<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="wordpress/2.1.2" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title></title>
	<link>http://www.foana.fokuspace.com</link>
	<description></description>
	<pubDate>Sat, 04 Oct 2008 00:16:13 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.1.2</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Felieton o dupie. txt ana</title>
		<link>http://www.foana.fokuspace.com/2007/02/07/felieton-o-dupie/</link>
		<comments>http://www.foana.fokuspace.com/2007/02/07/felieton-o-dupie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Feb 2007 19:30:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ana</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.foana.fokuspace.com/2007/02/07/felieton-o-dupie/</guid>
		<description><![CDATA[Od jakiegoś czasu na blogu pojawiła się opcja kontaktu i wiele osób już z niej skorzystało.
Większość wiadomości to wyrazy sympatii i różnego typu pytania, co jakiś czas jesteśmy pobłogosławieni wiadomością od jakiegoś wszechwiedzącego moralisty.
Postanowiłam oficjalnie, tutaj wyrazić swoją opinię na ten temat, ponieważ nie mogę odpowiedzieć takim ludziom bezpośrednio, gdyż odważni są tak bardzo, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Od jakiegoś czasu na blogu pojawiła się opcja kontaktu i wiele osób już z niej skorzystało.<br />
Większość wiadomości to wyrazy sympatii i różnego typu pytania, co jakiś czas jesteśmy pobłogosławieni wiadomością od jakiegoś wszechwiedzącego moralisty.<br />
Postanowiłam oficjalnie, tutaj wyrazić swoją opinię na ten temat, ponieważ nie mogę odpowiedzieć takim ludziom bezpośrednio, gdyż odważni są tak bardzo, że nie podają swojego prawdziwego maila.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Otóż wczoraj dostałam wiadomość o koleżanki, która uświadamiała mnie, że ubliżam sobie<br />
publikując swoje zdjęcia „i to jakie zdjęcia!” No właśnie, jakie? Moim zdaniem w dobrym guście, seksowne, ale nie wulgarne. Ale podobno fakt, że podobam się innym facetom upokarza mojego męża. Przypuszczam, że w/w „Maya „ żadnego mężczyzny w ten sposób nie „upokorzy”, bo inaczej nie wypisywałaby takich bzdur.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Kto się kim chwali? Ja Wojtkiem czy on mną, a może ja sobą?<br />
Mam ładne zdjęcia, podobam się sobie i mojemu mężowi- autorowi owych zdjęć,<br />
naszą sprawą jest to gdzie i komu chcemy je pokazywać.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Kolejny częsty zarzut jest taki, że Wojtek jest ze mną tylko po to, żeby się chwalić.<br />
No, gratuluje wyobraźni! Pocieszajcie się zazdrosne wariatki. Otóż, musze was zasmucić, jest ze mną, ponieważ mnie kocha, nie musiał się ze mną żenić, żeby móc się chwalić, „jak te barany zza oceanu”.<br />
Bardzo mi przykro, że nie okazał się tak „szlachetny” i nie wziął sobie za żonę brzyduli w trampkach, bo jak zostałam uświadomiona „skórzane kozaki po prostu nie przystoją żonie”.<br />
Żona powinna trzymać fason, przez co rozumiemy, nie rzucanie się w oczy i kompletną aseksualność, bo, a nuż jakiś obcy mężczyzna spojrzy na jej dupę.<br />
Może, dlatego Fo nie każe mi się ubierać w workowate ciuchy, ponieważ wie, że chcę być tylko z nim i żaden inny koleś nie wyjdzie po za poziom oglądania moich zdjęć?</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę, ale wydawało mi się, że mam prawo do własnego stylu,<br />
myślałam również, że ktoś kto mnie nie zna nie ma prawa oceniać mojej moralności.<br />
Ale przecież panuje taka małomiasteczkowość w myśleniu, że nikomu nie przyjdzie do głowy, że jeśli coś NIE PRZYSTOI to właśnie uczenie życia obcych sobie ludzi.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Co do mojej dupy jako takiej, to nie sądzę, żeby było w niej coś tak niecodziennego,<br />
a jednak wzbudza kontrowersje.<br />
Dziękuję bardzo.<br />
Jeśli ktoś chciałby napisać mi coś mądrego proszę bardzo, ale z prawdziwym adresem mailowym.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Ana</p>
<p><img src="http://www.foana.fokuspace.com/img/dont.jpg" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.foana.fokuspace.com/2007/02/07/felieton-o-dupie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ty i twój dom - czyli pranie mózgu w Polsce. txt Fokus</title>
		<link>http://www.foana.fokuspace.com/2006/12/25/ty-i-twoj-dom-czyli-pranie-mozgu-w-polsce-txt-fokus/</link>
		<comments>http://www.foana.fokuspace.com/2006/12/25/ty-i-twoj-dom-czyli-pranie-mozgu-w-polsce-txt-fokus/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Dec 2006 19:53:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ana</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.foana.fokuspace.com/2006/12/25/ty-i-twoj-dom-czyli-pranie-mozgu-w-polsce-txt-fokus/</guid>
		<description><![CDATA[Świąteczny poranek obudził mnie bólem głowy po szaleństwach nocy wigilijnej. Po wypiciu kilku szklanek kranówy było już trochę lepiej. Rodzina spała, w pogrążonym w ciszy domu postanowiłem zjeść śniadanie. W świątecznym domu jedzenia w bród - zaopatrzony w herbatę i dwie megakanapki w stylu kawalerskim przycupnąłem przy kuchennym stole. Brakowało mi jakiegoś czytadła - sięgnąłem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Świąteczny poranek obudził mnie bólem głowy po szaleństwach nocy wigilijnej. Po wypiciu kilku szklanek kranówy było już trochę lepiej. Rodzina spała, w pogrążonym w ciszy domu postanowiłem zjeść śniadanie. W świątecznym domu jedzenia w bród - zaopatrzony w herbatę i dwie megakanapki w stylu kawalerskim przycupnąłem przy kuchennym stole. Brakowało mi jakiegoś czytadła - sięgnąłem pod stół i wytargałem coś, co wyglądało jak mini-Cosmo. Trudno, lepsze to niż nic. Zawartość tego czegoś wzburzyła moją krew do tego stopnia, że postanowiłem przekartkować (tak, tak - przeczytamy go razem, kartka w kartkę) na łamach naszego, bloga. Nadmienię jeszcze, że nie uważam się za żadnego eseistę - felietonistę. A więc - zaczynamy.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Aby naświetlić, z czym mamy do czynienia przerobimy najpierw okładkę. Błyszczący papier, modelka, tytuł czcionką Cosmopolitan, a dookoła modelki szczerzącej uśmiech zajawki co w środku. No i co mamy? A to, że w ramach “waszych portretów” Ela pierwsza opowiedziała nam o sobie, że trendem w ten karnawał jest czerń i przygotowano specjalnie-dla-was sesję mody, a to, że będzie o Dove i jego manifeście Prawdziwe Piękno, że 48 świątecznych i karnawałowych przepisów do segregatora, oraz “Samba na kanapie” - pomysły na udaną karnawałową imprezę. Niby nic nowego - ot, zwykła kolejna “Pani Domu”, tyle, że na śliskim papierze. No i lecimy.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Zaczyna się od reklamy Liptona na całą stronę, że niby herbata nie tylko dla konesera. Dzięki za cynk. Obok wstępniak pań redaktor - które streszczają tylko, co jest w środku nie dodając nic od siebie. Zaraz obok spis treści, więc jak dla mnie lanie wody. Ale cicha woda brzegi rwie. Przewracamy stronę i już możemy się poczuć jak na spływie. “Nowości kulinarne” w oczy rzuca się (liczyłem) 13 mini zdjęć produktów Knorra. Zachwycone czytelniczki testują! Pani Iwona mówi (nie wiem jak na to wpadła), że zaletą zup gorący kubek Knorr jest to, że można się najeść jednym takim kubeczkiem”! Pani Marta z Płocka mówi, że zupa jarzynowa portugalska Knorra jest bardzo smaczna, a pani Paulina z Warszawy sądzi, że ona i jej rodzina są pod wrażeniem nowych(!) gorących kubków Knor moc warzyw! (tak - pani Paulina jest z wykrzyknikiem pod wrażeniem).</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Gdzieniegdzie powrzucane są takie same zachwyty podpisane jako Redakcja, z których dowiadujemy się nowinek ze światka Knorr, że np do dwóch zupek można dostać książkę kucharską Pascala. Ogromną pewnie, no, ale niech będzie. W róg wrzucono 4 lipne Liptonki z informacją, że to najnowsza seria i jaka to ta najnowsza seria jest. Wszystko wieńczy reklama obok na całą stronę z cytatem: “Wigilia bez grzybowej i karpia jest jak… zima bez śniegu” - Knorr. Wszystko to na tle zimowego domku. Karpia kostkach niet. Następna strona - Nowości domowe. Układ taki sam jak poprzednio, zmieniona kolorystyka na niebieski, z prawej całostronicowa reklama kostki do kibla Domestos z ekstra szerokim paskiem zapachowym (niebieskiej). Z lewej pani Paulina (pewnie z Warszawy) mówi, że zapach zielonej kostki do toalet domestos wreszcie odpowiada jej mężowi. Zajebiście. Inne panie piszą podobne bzdury a występują poza primadonną kostką: Dove, Cif, Timotei i Rexona.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Dalej.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Artykuł na dwie strony z uśmiechniętą grubaską. To ta kampania dove z okładki. Pisze, że społeczno-edukacyjna kampania. Nie będę się wgłębia w tekst. Chodzi o to, że grube i stare to też piękne, a piękno to Dove. Na następnej stroni wspomniany manifest - jesteśmy grube i chcemy też by uznawane za piękne. Niestety drogie Panie, z całym szacunkiem. Grube nie jest piękne. Grube może by <font color="#0000ff"><u><a href="http://www.fokuspace.com/pendulum-slam.html">sympatyczne</a></u></font>, ale nie piękne. Grube musi się odchudzić. To mój manifest. Szczerszy, boleśniejszy, ale prawdziwy. A odchudzić się można, bez popadania w bulimie i anoreksje, ludzie to robią. Ludzie przestają ćpać. Tak wiec drogie panie, ja trzymam za Was kciuki.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Na stronie obok zestawy Karnawałowe “przed balem” - oczywiście wszystko Dove. Na następnej stronie chude i piękne modelki w czerni pokazują czarne kreacje przez stron kilka. Przy wszystkich zdjęciach w notkach jest napisane, że uczucie świeżości u Gosi i Kasi (modelek, czyli) zapewnia dezodorant Dove lub inne bzdury. Po sesji czas na dodatki, te zapewnia Rexona (z apaszką). Na następnej stronie śmieją się do nas gwiazdy - Bloom, Jolie, Reeves, Beckham i inni. Wszyscy suszą zęby jak na gwiazdy przystało. Z artykułu dowiadujemy się, że ty też możesz spróbować mieć takie białe zęby, używaj pasty Signal. Dla zainteresowanych. Zęby gwiazd są czyszczone chemicznie, pracuje nad tym sztab ludzi, dodatkowo często do gry wchodzi, Photoshop, a tam można zrobi prawie wszystko. Kolejna strona. Choinka, prezenty, święta. Bulion grzybowy Knorra, rosół warzywny knorra, mini kostki pieprz knorra. Na następnej stronie sam wielki Pascal pisze łamaną polszczyzną (”Ja bym chciał coś ugotować z odrobiną polskiego smaku i zastanawiam się, co”) o świętach w swoim domu, konkurując o miejsce na stronie barszczem czerwonym. Knorra.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm"> Obok przepis na ciastka otoczony herbatkami Lipton i margarynami Kasia. Możesz się dowiedzie, że “Z Kasią upieczesz pyszne ciasteczka”. Dalej. “Samba na kanapie”. Nie widzę reklam, widzę zdjęcia z Karnawału w Rio, widzę, a, no tak , “Rexona for teens” - niezwykły cykl imprez z Maserakiem. W końcu karnawał. No, ale chcę się dowiedzieć, jak się mam bawić w ten karnawał. Wczytuję się w artykuł i dowiaduję się, że najlepiej zorganizować szaloną domówkę, np po meksykańsku, a tego wieczoru nie może zabrakną na moim stole sosu salsa Knorr. No i zaczyna się na następnych stronach zabawa karnawałowa. Knorr wszędzie, wszystkie kuchnie świata, przepisy, zdjęcia radosnych maluchów robiących ciasto, konkursy (superpatelnia za 15 kodów).</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">W końcu przechodzimy płynnie na same przepisy (do segregatora) a każdy jeden jest zrobiony tak: Tytuł u góry, połowa miejsca po lewej to zdjęcie gotowej potrawy, z prawej u góry składniki, na dole sposób przygotowania, a obok wciśnięte zdjęcie produktu knorra. Zaraz obok przepisów superdodatek - Kolorowe wariacje, czyli barwy i ich moc. I tak, słowem wstępu pusta, łysa łazienka, koło barw, wyjaśnienie, które kolory są ciepłe a które zimne i na każdej następnej stronie udekorowana łazienka w jednym kolorze. I tak - żółty - żółty Domestos (właściwie jeden przy kiblu, 6 pod umywalką + żółte kostki stoją jak na paradzie) - łazienka na żółto, zielony - na zielono (zielony Domestos, a właściwie 6 itd…), niebieski - na niebiesko i td. Gama kolorów Domestosa okazuje się ogromna. Potem znowu wracamy do przepisów Knorr i przepisów na chłodniki z herbaty Lipton. Czas na “Herbatę jesienną porą” - art o historii parzenia herbaty, oraz “Wypróbuj!” Liptona w czterech sypanych wariantach. Następnie artykuł o tym jak zdrowo odżywic swoje dziecko Ramą (wypróbuj najnowszą do smarowania) na dwie strony.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Następne dwie chyba o tym, jak zdrowo odżywić staruszka Florą - “dbamy o Wasze serca”. Podobno zdrowa. Na następnych stronach też zdrowie - grypa, witaminki, jesień, oraz baba z mopem i Domestos - “na butach wnosisz do domu miliony zarazków”. Następnie “Dzieci - Edukacja” - dzieci w wannie, napis - “wyrób u dziecka nawyk przestrzegania higieny” i ślad po Domestosie - kółko z logiem dokoła “tu byłem - Domestos - tu byłem”. Pewnie żeby nie wyszło, że dzieci się kąpią w Domestosie. No dalej to już łatwo - idą święta - 3 przyjemne etapy porządków. Występują Domestos i Cif. Dalej Magia świąt - można wygrać 30 zestawów Cif. Dalej panele podłogowe. Muszą by czyste. Zapachy czystości - Cif. Dalej zastawa stołowa z porcelany, na szybko dołączone trzy przepisy na Knorze. Potem napad na czytelniczkę w domu - pani Ewa została mistrzynią kuchni i mówi:, „Kiedy dostaję nowy numer magazynu, szukam ciekawostek kulinarnych i patrzę, co nowego wymyślił Cif”.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Następne strony to “czas prezentów” - zestawy Dove, Rexona, Lipton i inni. Następne dwie strony to listy od czytelniczek jak gazeta zmieniła ich życie. Rzucają palenie, chudną, zaczynają gotować i pięknieć - zachwalają Knorra (głównie). Następnie krzyżówki z kostką Domestos do wygrania i Rexoną. Wszystko kończy reklama Dove na okładce.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Jak się wam podobało? Możecie byś pewni, że nie pominąłem żadnej strony, niczego. Wszystko jest tak jak napisałem. Od dziś będę jadł Kostki Knorra i zapijał Domestosem. Nie komentuję, bo mi wyprało mózg. Pozdrawiam myślących.</p>
<p style="margin-top: 0.49cm; margin-bottom: 0.49cm">Fo.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.foana.fokuspace.com/2006/12/25/ty-i-twoj-dom-czyli-pranie-mozgu-w-polsce-txt-fokus/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
